Jerzy Jura Zajchowski – Portret

Fotografie Jerzego Jury Zajchowskiego trudno zakwalifikować do jakiegoś konkretnego gatunku, czy nurtu. Na kilku swoich wystawach pokazywał: reportaż, portret, obrazy miasta, wydarzenia i codzienność, stylizacje, przeróbki komputerowe i zastrzega się, że w fotografii nie jest to jego ostatnie słowo. Pół wieku wcześniej Jura pewnie znalazłby się w modnym wtedy gronie „fotografów poszukujących”. Bo Jura poszukuje. Przede wszystkim siebie. Często w sposób chaotyczny i nerwowy. Może dla tego w jego fotografii widać rozedrganie, czasem niespójność. To urok Jury, któremu zdarza się zabrnąć z aparatem w ślepą uliczkę, żeby za chwilę, już w innym nastroju szukać nowej drogi, na której spotyka ludzi. Bardzo różnych, w różnych sytuacjach. I fotografuje ich, czasem coś tam aranżując, albo „poprawiając” w komputerze. Z takich zdjęć powstała ta wystawa.

J.S

– Rozgośćcie się –  zaprasza Jura. Kawka, herbatka, może lampka wina? Nie powiedziałem w fotografii jeszcze ostatniego słowa. Gdzieś po cichu liczę na to, że spotkamy się tu za kolejne dziesięć lat. A moje zdjęcia ewoluują wraz ze mną. Co by było gdyby Ziemia krążyła wokół dwóch słońc i na zmianę jedno by wschodziło a drugie zachodziło? Pewnie wówczas miałbym większą konkurencję, bo wszyscy byśmy zaświrowali. Komentujcie, rozmawiajcie, dyskutujcie. Dobrej zabawy w ”Jurografię”. Ważne jest tu i teraz.

3 odpowiedzi do “Jerzy Jura Zajchowski – Portret”

Pozostaw odpowiedź J. Swietek Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany.